If you become mine,
I shall renounce this world
After having you with me
I shall break all ties with society
Without you, I shall not look at any pleasant scenery
What you do not like, shall be shunned by me too
The mirror that does not reflect your face, shall be smashed by me ...
I shall live in your heart
I shall make you my dwelling
I shall wear your dreams as ornaments on me
I give you my word,
I shall change the course of destiny
I shall imbibe you in my heart and soul in such a way,
that your scent and smell will become mine
What even the Gods cannot break;
such a bond we shall build
wtorek, 18 września 2007
Agar tum mil jao ZEHER
Autor:
Feniks
o
16:08
Linki do tego posta
O świcie

Chciałoby się w twoich ramionach
być zawsze o świcie.
Wołać, krzyczeć i płakać.
Milczenie im szkodzi.
Bladość jest teraz zwiastunem tęsknień.
Tych licznych kiedy zaduma,
myślą gna od ciebie, bez końca,
jak obłok na wietrze.
Prawdy własnej się boję.
Życia kolejnych zawirowań.
Niepokój roztargnienie sieje.
Stają jak żywe szare oczy.
Pełne zdziwienia, zachłannie
połykają radość pośród ciszy.
Pełnego porywów, dążenia do szczęścia,
wiecznej pochodni w piersiach.
Sam tłumaczysz uczucia, słowo po słowie.
Rozbudzając iskry w rozciągniętym zmroku.
Z chwilą w której uśmiech ozłoci nam usta,
staniemy się sobie nieodwracalnie potrzebni.
Za ten uśmiech,mogę pokochać.
Bo daje siły i wprowadza harmonię.
Autor:
Feniks
o
01:07
Linki do tego posta
poniedziałek, 17 września 2007
Kobieta fatalna
bo w cuda nie wierzy
tylko o maleńki skrawek
przyjaznego lądu na stałe
od naiwnej wiary w bańki mydlane
Zamknięty został już dramat
ale głupie za każdym razem
wyrywa się nawet grając parodie
zamiast rzeczywista przepaść oczu
nagle skondensowanej samotności.
Autor:
Feniks
o
12:31
Linki do tego posta
Nic. Tylko pustka dźwięczy w tej ciszy.
Zaśnij już niepokorne.Niech wszelkie drżenia
odpłyną snem wiecznym.
Nie proś, nie wołaj.
Z dna piekieł głos nie dociera
do uszu wiatrem zamkniętych.
Śmiejąc się pod nogi rzuć
kolejną łzę ze wzgardą.
Zanim spustoszy ulotne pejzaże.
Niech choćby dzisiaj
przeminie ślad istnienia.
Bez słów skończy grę zanim zasnę.
Autor:
Feniks
o
08:44
Linki do tego posta

